Lampy ogrodowe odporne na polską pogodę
Ogród weryfikuje jakość szybciej niż salon. Mroz, sól drogowa i deszcz pod ciśnieniem oddzielają dobre oprawy od tych, które wymienisz po sezonie.
Co roku po zimie klienci przynoszą oprawy, które nie przetrwały jednego sezonu. Winne jest zawsze to samo: niska klasa IP, powłoka nieodporna na sól lub woda zamarznięta w kloszu. Wybór ogrodowych lamp zaczyna się od trzech cyfr.
Klasy IP: co oznaczają liczby
IP44 chroni przed bryzgami i wystarcza pod zadaszeniem. IP65 znosi deszcz pod ciśnieniem i zalewanie, to minimum do ścieżek i elewacji odkrytych.
IP67 i IP68 stosuje się przy oprawach zatapianych w gruncie i stawach. W typowym ogrodzie nie potrzebujesz więcej niż IP65.

Materiały, które przeżywają zimę
Aluminium malowane proszkowo i stal nierdzewna nie korodują przy soli drogowej. Mosiądz ładnie się patynuje, ale wymaga woskowania raz w roku.
Unikaj taniego metalu malowanego proszkowo bez podkładu. Po pierwszym mrozie powłoka pęka i rdza wychodzi spod niej jak lawa.
Klasa IP to jedyna specyfikacja ogrodowej lampy, której nie da się oszukać.
Zasilanie: 230V czy solarne
Linie 230V dają stałą moc i są niezależne od pogody. Wymagają prowadzenia kabla w ziemi i elektryka przy podłączeniu.
Oprawy solarne stawiasz bez kabla i działają 6-10 h po słonecznym dniu. W pochmurną zimę świecą słabiej, ale do ścieżek i rabat wystarczają.
Wskazówka z showroomu
Przed montażem stałym przetestuj położenie opraw latarką po zmroku. Punkt, który wygląda dobrze w dzień, wieczorem może świecić w okno sąsiada.
Strefy oświetlenia w ogrodzie
Elewacja dostaje światło up-down, ścieżki słupki 30-60 cm, drzewa reflektory kierunkowe, a taras oprawy meblowe i liny świetlne.
Zasada ogrodnicza: świec na ścieżki i architekturę, nie w oczy sąsiadów. Światło skierowane w dół i na budynek jest eleganckie i legalne.

IP65, aluminium proszkowe i zasilanie dobrane do strefy. Trzy decyzje i lampy ogrodowe przetrwają dekadę.




